L4 od scrapowania

Eh… Znów wysiadły mi stawy i ze scrapowania na razie nici. Cierpię katusze, nie mogąc czegoś pociąć, nakleić, zbigszotować;-D.

Jedyny plus: Rudolfina się przyzwyczaiła do swojego nowego domu, z Kiziorem przyjaźń pełną gębą – gonitwy, pacanki i całusy są uskuteczniane już co najmniej od kilku dni. Patrzenie na te harce to czysta radość. A poniżej dowód na totalny luz i rozprzężenie obyczajów;-D

photo1 (1)

Advertisements

2 thoughts on “L4 od scrapowania

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s