S Z A

Witam,

Dzisiaj wszem i wobec ogłaszam, że do Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych (ICD-10) wprowadzam nowy termin, którym jest syndrom SZA – Scrapowy Zespół Abstynencyjny. Objawy? Natrętne myśli o scrapowaniu, drżenie rąk ( a czasem nawet nóg (!) ) na widok wszelkich scrapowych przydasi oraz podczas oglądania zdjęć na blogach innych scraperek, zlewne poty na myśl, że może już nigdy…? Bezsenność bądź sen przerywany. SZA w skrajnych przypadkach może przebiegać z powikłaniami w postaci omamów wzrokowych (wszędzie widzi się inspiracje do scrapów, których w danym momencie nie można poczynić) oraz słuchowych (każdy dźwięk brzmi jak odgłos przeciskanego przez Big Shota wykrojnika).

Nie ma totamto, życie po przeprowadzce bywa trudne, czasem nie do zniesienia! Na szczęście w weekend kupiłam biurko do scrapowego kącika, ale zanim je złożę, najpierw muszę znaleźć na nie miejsce wśród leżących na podłodze stosów ciuchów w foliowych workach… Bo kolejny objaw SZA to przymus kupienia biurka zamiast na przykład szafy… Trzymajcie za mnie kciuki, bo jak już się złapie SZA, to rokowania zwykle nie są pomyślne…

Pozdrawiam.

Jako że rok 2013 to w Skrapowicach rok kartek, postanowiłam zrobić mały patchwork z tych, które najbardziej sobie ulubiłam;-Dwzór1

wzór2

 

Kochani, życzę nam wszystkim na ten Nowy Rok eksplozji kreatywności i niech się prace sypią!;-D Pozdrawiam!

Bez korzeni nie ma skrzydeł

Oto kartka – efekt prawdziwej burzy mózgownicy:-). Wędruje do:

  • Scrapujących Polek (kartka z przesłaniem i użyciem mapki),
  • Kreatywnego Pola (Wyzwanie z Edi-th, Ikar),
  • Deep Ocean Valley (Challenge#21 – Butterflies).

Nie mogło zabraknąć…

sierścistego modela ;-).

Dzięki za odwiedziny i komentarze. Pozdrawiam, weekend zapowiada się bajecznie ciepły. Korzystajcie! 🙂